Z badania przeprowadzonego przez NiceLabel wynika, że problemy dotyczące etykietowania kosztują producentów na całym świecie rocznie ponad 1 mln USD z powodu przestojów w produkcji

12. May. 2021

Z globalnego badania przeprowadzonego wśród dyrektorów ds. IT w branży produkcyjnej wynika, że producenci średnio ponoszą straty w wysokości około 1 174 000 USD rocznie z powodu wstrzymań linii produkcyjnych spowodowanych problemami dotyczącymi drukowania etykiet.

Badanie przeprowadzone wśród 300 dyrektorów ds. IT wykazało, że średnio ponad dwie trzecie producentów (67%) musiało wstrzymać linie produkcyjne na ponad godzinę, gdy wystąpił problem dotyczący drukowania etykiet, a dodatkowe 21% twierdzi, że produkcję trzeba było wstrzymać na ponad 30 minut. Z badania wynika również, że producenci musieli wstrzymać linie produkcyjne średnio prawie sześć razy w roku z powodu tego typu problemów, a trzy czwarte (77%) z nich twierdzi, że produkcję trzeba było wstrzymać w zeszłym roku co najmniej cztery razy z powodu problemów z etykietowaniem.

Ken Moir, wiceprezes ds. marketingu w NiceLabel, powiedział: Wszelkie zakłócenia lub wstrzymania działalności mogą znacząco wpłynąć na każdego producenta i spowodować spadek dochodów, a nawet narazić samą firmę na niebezpieczeństwo. To ryzyko związane z nieprawidłowym etykietowaniem jest coraz częstszym zmartwieniem firm, ponieważ etykietowanie staje się kluczowym elementem strategii biznesowej i łańcucha dostaw.

Biorąc pod uwagę straty spowodowane przestojami, nie ma nic dziwnego w tym, że 26% ankietowanych uważa „ograniczanie kosztów” za główną korzyść płynącą z modernizacji/automatyzacji procesów produkcyjnych (w tym etykietowania) za pomocą technologii, 18% osób twierdzi, że tą główną korzyścią jest zwiększenie produkcji, a 26% ankietowanych jako kluczowy czynnik wymienia „eliminację błędów”.

Moir wyjaśnia: W końcu ryzyko związane z działalnością produkcyjną wykracza daleko poza pełne wstrzymania produkcji. Przykładowo zdecentralizowany system etykietowania również stanowi ryzyko dla operacji produkcyjnych. System ERP powinien stanowić dla użytkowników biznesowych „jedyne źródło prawdy”. Jednak w wielu organizacjach istnieje tyle różnych wersji prawdy, w ilu lokalizacjach odbywa się etykietowanie. Dzieje się tak ponieważ w zdecentralizowanych systemach etykietowania nie każda placówka musi być zintegrowana z systemem ERP i może tworzyć własne formaty etykiet oraz duplikować dane dotyczące produktów i klientów. 

W końcu bez centralizacji — kontynuuje Moir — producenci zwykle nie są zintegrowani z tym samym źródeł prawdy i tworzą nadmiarowe ilości danych, co z kolei sprawia, że zarządzanie aktualizacjami w ramach całego przedsiębiorstwa jest niemożliwe, a do tego mnożą się nieścisłości i niespójności.

Przeczytaj więcej na ten temat w tym e-booku, w którym podsumowaliśmy wyniki ankiety.

 

Wstecz